Wyniki rekonesansu lotniczego przeprowadzonego w 2012 roku

Celem rekonesansu było wykonanie dokumentacji fotolotniczej stanowisk archeologicznych i, w miarę możliwości, identyfikacja wyróżników roślinnych pozwalających na rozpoznanie stanu zachowania i struktury przestrzennej tych stanowisk. Jako etap poprzedzający rekonesans lotniczy w 2012 roku przeprowadzono kwerendę zasobów zdjęć lotniczych w Instytucie Prahistorii UAM. Pozwoliła ona stwierdzić, że pomimo wielu przelotów w N części Poznania (51-27, 51-28) nie rejestrowano stanowisk archeologicznych (Ryc.1).

Ryc. 1. Trasy lotów i wykonane zdjęcia na obszarach 51-27 i 51-28 przed 2012 rokiem

Ryc. 1. Trasy lotów i wykonane zdjęcia na obszarach 51-27 i 51-28 przed 2012 rokiem

 

Natomiast w rejonie na S od Poznania (56-26, 56-27) wykonano już sporo zdjęć stanowisk archeologicznych (Ryc. 2).

 

Ryc. 2. Trasy lotów i wykonane zdjęcia na obszarach 56-26 i 56-27 przed 2012 rokiem

 

W roku 2012 na wybranych obszarach przeprowadzono trzy loty rekonesansowe (1.07.2012, 7.07.2012 i 26.07.2012). W trakcie tych lotów wykonano 475 zdjęć. Ze względu na ograniczenia wynikające z obecności lotniska Ławica, lotniska wojskowego w Krzesina, aeroklubu w Kobylnicy, poligonu w Biedrusko oraz Wielkopolskiego Parku Narodowego rekonesans nie mógł być równomiernie przeprowadzony (Ryc. 3-4).

Ryc. 3. Trasy lotów i lokalizacje zdjęć wykonalnych w trakcie rekonesansu lotniczego w 2012 roku na obszarach 51-27 i 51-28

Ryc. 3. Trasy lotów i lokalizacje zdjęć wykonalnych w trakcie rekonesansu lotniczego w 2012 roku na obszarach 51-27 i 51-28

 

Ryc. 4. Trasy lotów i lokalizacje zdjęć wykonalnych w trakcie rekonesansu lotniczego w 2012 roku na obszarach 56-26 i 56-27

Ryc. 4. Trasy lotów i lokalizacje zdjęć wykonalnych w trakcie rekonesansu lotniczego w 2012 roku na obszarach 56-26 i 56-27

 

Rekonesans lotniczy i jego wyniki nie mogą zostać potraktowane jako spektakularne. W kontekście liczby stanowisk archeologicznych rejestrowanych w trakcie badań powierzchniowych, możliwości ich obserwacji z powietrza nie były duże. Były to wyłącznie rozproszone jamy i to na tyle słabo widoczne, że trudno o jednoznaczne interpretacje.. Sporadycznie można było zaobserwować bardziej wyraźne jamy sugerujące obecność ziemianek. Przy okazji poszukiwań stanowisk archeologicznych wykonano dokumentację fotolotniczą obiektów, które zwyczajowo nie są traktowane jako pozostałości archeologiczne (niesłusznie). Przykładem może być Fort VI w Poznaniu (Ryc. 5) czy ślady transzei (Ryc. 6).

 

Ryc. 5. Poznań, Fort VI (arkusz 51-27)

Ryc. 5. Poznań, Fort VI (arkusz 51-27)

Ryc. 6. Dymaczewo Stare, gm. Mosina. Fragment transzei (arkusz 56-27)

Ryc. 6. Dymaczewo Stare, gm. Mosina. Fragment transzei (arkusz 56-27)

 

Wynik rekonesansu można potraktować prawie jako negatywny. Może to utrwalać przekonanie o nieprzydatności zdjęć lotniczych w badaniach stanowisk archeologicznych. Z perspektywy archeologii lotniczej taki wynik nie jest wcale zaskakujący. Obiekty archeologiczne nie ujawniają się „na zamówienie” archeologów. Cały splot czynników ma wpływ na możliwość ich dostrzeżenia. Jednym z głównych jest stres wilgotnościowy. Zatem pojawia się pytanie: czy taki czynnik zaistniał w 2012 roku, by sprzyjać (nie gwarantować!) ujawnianiu się wyróżników roślinnych? Analiza klimatycznego bilansu wodnego w okresie od 1 kwietnia do 20 lipca 2012 roku pokazuje, że w rejonie Poznania tylko w okresie wiosennym pojawił się względny deficyt wilgotnościowy. Wzrost intensywności opadów w czerwcu i lipcu doprowadził do poważnego złagodzenia jego wpływu w okresie prowadzenia rekonesansu lotniczego. To może być odpowiedź na słaby wynik rekonesansu lotniczego.